top of page

3/28 Czupel 933 m n.p.m. (Beskid Mały)

  • Zdjęcie autora: Anita Białkowska
    Anita Białkowska
  • 13 lip 2020
  • 1 minut(y) czytania

Czupel wydawał mi się górką, która pokonam z dużą łatwością i w sumie prawie tak było.

Kierując się zasadą wyboru najkrótszego szlaku sama podpisałam sobie wyrok na bardzo ostry podbieg i równie stromy zbieg, który dał się we znaki zwłaszcza czworogłowym mięśniom ud, przez co uważam, że warto wybrać jednak inną drogę niż moja.


Zdecydowałam się na wybór szlaku czerwonego i zbieg tym samym szlakiem, moja trasa wyniosła 7 km i wymagała ode mnie pokonania 583 m do góry (na pierwszych 3,5 km). Aura była mocno deszczowa, ale dzięki temu nie było czasu na narzekanie, a w głowie były tylko myśli: "Pchaj się do góry dziołszka!", "Nie marudź leć! Hop hop! Nóżka za nóżką!"


No i tak się dopchałam na nam szczyt, gdzie ucięłam sobie krótką pogawędkę z grupką również zdobywającą odznakę KGP. Szybciutko zrobiła w tył zwrot i lekką nóżką zbiegłam do auta z uśmiechem od ucha do ucha, bo oznaczało to, że w jeden dzień na moje konto wleciały kolejne dwa szczyty z KGP!


Podsumowanie: 7,06 km 1h 12 min 35s (+583m/-583m) (Strava)




 
 
 

Komentarze


Post: Blog2_Post

©2020 by Biegiem po Koronę.

bottom of page